Autor słynnej „Kartoteki” Tadeusz Różewicz w 1954 napisał wiersz o jednym z najcenniejszych, najciekawszych i najważniejszych miejsc w naszym regionie. Mowa o cmentarzu żydowskim w Lesku. Dziś zapraszamy Was w wirtualną i poetycką podróż na cmentarz żydowski w Lesku – największy kirkut w turystycznych Bieszczadach (bo geograficznie to Góry Sanocko-Turczańskie, a konkretnie ich część – Góry Słonne)
Zapraszamy do galerii zdjęć – zamieściliśmy tam najciekawsze informacje związane z leskim cmentarzem żydowskim
Wiersz nosił tytuł: „Stary kirkut w Lesku”
Pod kołami wojennych wozów legły długim gościńcem cmentarze
tam łagodne westchnienia ziemi góry Słonne cicho w niebo spływają tu pod obłokami pod koronami dębów zarył się w ziemię zjeżył czarnym ścierniskiem nagrobnych kamieni kirkut z pogromu grobów ocalony pod obłokami które biegną i barwią się w milczeniu
pod zielonymi koronami dębów opłakany przez deszcze zapada w czas ciszę.